Serdecznie zapraszamy na wystawę prac malarskich Jadwigi Hajdo pt. "Kropki..."
wernisaż - sobota 22 października godz. 16.00
Jadwiga Hajdo maluje amatorsko już od ponad 30 lat. Inspiracje czerpie z otaczającego ją świata - przyrody,
rozmów z ludźmi a także z twórczości innych artystów. Ostatnio maluje obrazy abstrakcyjne.
Na jej płótnach można odnaleźć radość, zachwyt, fascynację i wiele innych emocji towarzyszących nam w życiu.
Autorka ma już na koncie kilka wystaw indywidualnych, ale Skierniewiczanom swoją prace zaprezentuje po raz pierwszy.
Ekspozycję będzie można oglądać do 10 listopada.
Jadwiga Hajdo maluje amatorsko już od ponad 30 lat. Inspiracje czerpie z otaczającego ją świata - przyrody, rozmów z ludźmi a także z twórczości innych artystów. Ostatnio maluje obrazy abstrakcyjne. Na jej płótnach można odnaleźć radość, zachwyt, fascynację i wiele innych emocji towarzyszących nam w życiu. Autorka ma już na koncie kilka wystaw indywidualnych, ale Skierniewiczanom swoje prace zaprezentuje po raz pierwszy.
Ekspozycję będzie można oglądać do 10 listopada.




/>
Wiele lat temu odkryłam, że ogromną radość daje mi obserwacja świata przyrody.
Wiosną soczysta zieleń, jesienią mgły i kolory drzew a pomiędzy.... pajęczyna czy też promyki słońca...
zimą natomiast w kryształkach lodu zamknięte krople, albo płatki śniegowe i każdy inny (jak ludzie), jeden nie podobny do drugiego a tak piękny, cieszą i emocjonują mnie bardziej niż cokolwiek innego....
Po czasie zrozumiałam, że ta radość jest sensem mojego MARZENIA!
To wyobrażenie barw tak bardzo chciałam przenieść na płótno, zatrzymać moją radość, entuzjazm i pokazać światu moje szczęście, moje wnętrze....
Małymi kroczkami poszukiwałam przez czas jakiś sposobu wyrażenia tego co odbieram z kryształków lodu, mgieł, traw, pajęczyn, drzew, kolorów, barw zachodów i wschodów słońca....
To powodowało taką burzę emocji, wrażeń, radości, uśmiechu, ekscytacji, że z biegiem lat (nie wiem kiedy i jak, bardzo szybko one biegły) te poszukiwania zamieniły się w wyrażanie siebie.
Odkryłam, że obrazy, które tworzę tak naprawdę są moimi emocjami, które wraz z życiem przybierają różne kształty, kolory i temperatury ....
Dopiero teraz dostrzegam, że całe moje malowanie to wyraz procesu jaki zachodził we mnie.
Procesu postrzegania tego świata... to burze myśli, natłoku emocji, zmienność i perspektywa jakiej z biegiem czasu nabieram do spraw ludzi i świata.
Moje malarstwo w tym procesie życia pozwoliło mi wyrazić siebie, swoje emocje, radości i przemyślenia... Stało się moją wielką miłością.
Jadwiga Hajdo