FOCU{skup się/wyostrz}
Każdego dnia spoglądamy na żyjące blisko nas osoby po kilkadziesiąt (kilkaset?) razy. Spoglądamy… ale czy tak naprawdę widzimy? Po pewnym czasie w naszych głowach tworzy się coś na kształt obrazu danego człowieka. Patrząc, oglądamy nie osobę, tylko jej wizerunek obecny w naszych głowach. „FOCUS {skup się/wyostrz}” to w zasadzie projekt, nie wystawa. Polega na spojrzeniu na bliskich całkowicie od nowa, z innej, nieznanej dotąd perspektywy. Chodzi tu o wymazanie z pamięci obrazu, a może raczej rozmazanie go. Tylko i aż po to, by móc SKUPić SIĘ na świeżo odkrytych detalach i WYOSTRZyć wzrok na to, co wcześniej pozostawało niewidoczne. Celem jest zbliżenie się i próba ponownego poznania. Tym razem w zupełnie inny sposób- uważnie, ale ostrożnie; delikatnie, ale stanowczo. W myśl zasady „wszystko, albo nic”, z aparatem w dłoni, wyruszyłam…
Paulina Krzesiak- tegoroczna maturzystka o okresowo płomiennorudych włosach, absolwentka Przedszkola Filmowego Andrzeja Wajdy. Kocha tańczyć, żegluje, zawsze nosi przy sobie książkę i coś do pisania. Największą przyjemność sprawia jej trzymanie w rękach kamery bądź aparatu. Podziwia fotografie Richarda Avedona i Annie Leibovitz, natomiast jej ulubieni reżyserzy to Roman Polański, Quentin Tarantino i Tim Burton. Marzy o pracy operatora filmowego, na celowniku ma teraz Łódzką Filmówkę. Nie umiałaby przeżyć dnia bez kawy i minimalnej dawki muzyki w postaci 2,3 piosenek wysłuchanych w spokoju. Bez przerwy gna z jednych zajęć na drugie, pomiędzy bujając w obłokach i marząc o koncercie zespołu The Rolling Stones gdzieś bliżej od Skierniewic niż Nowy Jork.
FOCUS {skup się/wyostrz}
Każdego dnia spoglądamy na żyjące blisko nas osoby po kilkadziesiąt (kilkaset?) razy. Spoglądamy… ale czy tak naprawdę widzimy? Po pewnym czasie w naszych głowach tworzy się coś na kształt obrazu danego człowieka. Patrząc, oglądamy nie osobę, tylko jej wizerunek obecny w naszych głowach. „FOCUS {skup się/wyostrz}” to w zasadzie projekt, nie wystawa. Polega na spojrzeniu na bliskich całkowicie od nowa, z innej, nieznanej dotąd perspektywy. Chodzi tu o wymazanie z pamięci obrazu, a może raczej rozmazanie go. Tylko i aż po to, by móc SKUPić SIĘ na świeżo odkrytych detalach i WYOSTRZyć wzrok na to, co wcześniej pozostawało niewidoczne. Celem jest zbliżenie się i próba ponownego poznania. Tym razem w zupełnie inny sposób- uważnie, ale ostrożnie; delikatnie, ale stanowczo. W myśl zasady „wszystko, albo nic”, z aparatem w dłoni, wyruszyłam…
Paulina Krzesiak- tegoroczna maturzystka o okresowo płomiennorudych włosach, absolwentka Przedszkola Filmowego Andrzeja Wajdy. Kocha tańczyć, żegluje, zawsze nosi przy sobie książkę i coś do pisania. Największą przyjemność sprawia jej trzymanie w rękach kamery bądź aparatu. Podziwia fotografie Richarda Avedona i Annie Leibovitz, natomiast jej ulubieni reżyserzy to Roman Polański, Quentin Tarantino i Tim Burton. Marzy o pracy operatora filmowego, na celowniku ma teraz Łódzką Filmówkę. Nie umiałaby przeżyć dnia bez kawy i minimalnej dawki muzyki w postaci 2,3 piosenek wysłuchanych w spokoju. Bez przerwy gna z jednych zajęć na drugie, pomiędzy bujając w obłokach i marząc o koncercie zespołu The Rolling Stones gdzieś bliżej od Skierniewic niż Nowy Jork.
Wystawę można oglądać do 28 października 2011r.


